Pokuszę się o opisanie moich wrażeń dotyczących nowego numeru White Dwarfa,może komuś się to przyda :P
Temat numeru - Tomb Kings, armia do WFB.
Jako że system jest mi obcy (poza znienawidzonymi przeze mnie starymi modelami do High Elfes i ogólną niechęcią do krasnoludów), powiem tylko jedno - JESTEM POD WRAŻENIEM. Modeli oczywiście.
Piękne, przepiękne, niesamowite, urywają głowę.
16 stron promujących nową edycję kodeksu oraz nowe modele. Jeśli ktoś gra tą armią - SUPER, jeśli ktoś jest graczem WFB... nie wiem ;) Jak dla mnie - z pewnością skuszę się aby coś kupić i pomalować dla czystej przyjemności. Widziałem Sfinksa "na żywo", naprawdę robi wrażenie.
Bardzo podoba mi się komentarz na stronie 93 odnośnie malowania - że taki poziom to jednak jest kilka dni, kilkadziesiąt godzin... pokora, young apprentice.
Dalej - Grey Knight, Orcs&goblins, teren w klimacie TK, battle report TK vs. High Elves.
Standard Bearer - ehm... można prosić o 2 strony reklam, bo ten artykuł... zieeeew.
Dalej, prezentacja modeli z Forge World. Rozdkładówka z bitwą Red Scorpions vs. Astral Claws jak mniemam, "The Badab War". ŁADNE :)
Malowanie TK - prezentacja armii. Ładnie, ładnie... ale ja chcę 'Eavy Metal :( Może niekoniecznie malowanie szkieletu na 6 stron, ale jakiś konkretny artykuł.
Reklamy.
Okładka.
I koniec
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz